Piękna złota jesień <3 zdjęcia jeszcze zeszłoroczne, w tym roku już chyba dam sobie spokój z zabawą przed obiektywem.
Dzisiaj moi dziadkowie mieli 45. rocznicę ślubu <3 kroili tort jak młodzi, śpiewaliśmy im "gorzką", całowali się, karmili nawzajem, lał się szampan, ogólnie dzikie miliony. przesłodki był to widok :) teraz na nich patrzę, jak na starszych ludzi, ale kiedyś to musiała być ognista para ; > moja babcia o najdłuższych nogach, jakie kiedykolwiek widziałam, mój dziadek rozrabiaka, łamacz serc, buntownik!
Cały (trzydniowy) weekend spędziłam na słodkim lenistwie <3 Wczoraj byłam na zakupach z mamą i.. wygrała ona 1000 zł na zakupy ze stylistką, wizytę u fryzjera i kosmetyczki ; o ! Na pierwszy etap idę z nią, ciekawe jak będzie :> Lekcji nawet nie ruszyłam, a przede mną kartkówka z pp, religii, ogromna praca domowa z matematyki i polskiego, grejt! <3
Z Matisiem jest mi tak cudownie, jak nigdy <3 Kocham tego Frajerka :*
niedziela, 21 października 2012
środa, 17 października 2012
no to trochę zapieprz w tej szkole ; o a zapowiadał się taki lajtowy tydzień. tymczasem nie było jeszcze nocy, żebym poszła spać przed 1, a wstaję między 5, a 6 -,- grejt!
strasznie podoba mi się inicjatywa radiowęzła w szkole! nie ma nic przyjemniejszego, niż wesoła muzyka na przerwach, nienachalna, a jednak poparwawiająca samopoczucie. kawiarenka też super :> !
piątek, 12 października 2012
Mieszanka starych zdjęć, znalezionych na biegu :) Mam świetny humor, dzisiaj przemiły dzień z Mateuszem <3 czyli wszystko jest już na swoim miejscu ; > Śmieszą mnie tylko plotki, ploteczki, które dane mi było usłyszeć.
Obejrzałam współczesną wersję "Pięknej i bestii", jestem rozczulona!

- Baby z wozu, koniom lżej!
- A to nie było: "ziemniaki z wozu"?
środa, 10 października 2012
Dzisiejszy dzień to jakaś tragedia, pierwszy raz tak zawaliłam wypracowanie z polskiego ;< Boli mnie głowa, jestem zmęczona i smutna. Robimy próby do przedstawienia, jasełka były o wiele lepsze! Ciekawe, jak to wyjdzie :(
Czekam już na weekend <3 Piątek? Zobaczymy! :) Może spotka mnie coś miłego :) Sobota - Bagdad i integracja III lo, na której będzie przede wszystkim XXI. Cóż, potrzebny mi szczęścia łan.
Zdjęcia z ostatniej sesji z Monisią ;) Chciałam pokazać kreski, a efekt jest tego taki, że większość fotografii mam z zamkniętymi oczami, nvmd ;d
Petrik: Jaaa, nigdy nie zawaliłem tak rozprawki z polskiego.
Radek: A jaki mieliście temat?
Petrik: Radek cuchnie i jest narcyzem.
Petrik: Ale was udupiła ; o chociaż temat wydaje się ciekawy.
Ola: Wiadomo, że prawnicza jest lepszym humanem..
Patryk: Chyba żart, dziennikarska!
Ola: Sprawdźmy się w literowaniu, umiecie powiedzieć jajko?
Patryk: My umiemy nawet żółtko!
- Europejska jeździ na wakacje do Zgierza.
- Może jest fajnie? A wy.. wy.. dodajecie mianowniki i śpicie w nogach!
Hugo: Medyczna oddycha nerkami!
- HUGO WRACAJ DO POLSATU.
Lepiej łokciem mieszać ciasto, niż z mat-fizem iść na miasto.
Czekam już na weekend <3 Piątek? Zobaczymy! :) Może spotka mnie coś miłego :) Sobota - Bagdad i integracja III lo, na której będzie przede wszystkim XXI. Cóż, potrzebny mi szczęścia łan.
Zdjęcia z ostatniej sesji z Monisią ;) Chciałam pokazać kreski, a efekt jest tego taki, że większość fotografii mam z zamkniętymi oczami, nvmd ;d
Petrik: Jaaa, nigdy nie zawaliłem tak rozprawki z polskiego.
Radek: A jaki mieliście temat?
Petrik: Radek cuchnie i jest narcyzem.
Petrik: Ale was udupiła ; o chociaż temat wydaje się ciekawy.
***
Ola: Wiadomo, że prawnicza jest lepszym humanem..
Patryk: Chyba żart, dziennikarska!
Ola: Sprawdźmy się w literowaniu, umiecie powiedzieć jajko?
Patryk: My umiemy nawet żółtko!
- Europejska jeździ na wakacje do Zgierza.
- Może jest fajnie? A wy.. wy.. dodajecie mianowniki i śpicie w nogach!
Hugo: Medyczna oddycha nerkami!
- HUGO WRACAJ DO POLSATU.
Lepiej łokciem mieszać ciasto, niż z mat-fizem iść na miasto.
wtorek, 9 października 2012
1.
Podziwiam osoby zorganizowane, które wykorzystują weekend do przygotowania się na nadchodzący tydzień. Ja poświęcam ten czas samej sobie; piątek, sobotę, niedzielę spędzam na beztroskim wypoczynku. Kiedyś trzeba, a już chyba lepszej okazji nie będzie. Po egzaminach gimnazjalnych, przed maturą, teraz pora ustanowić nowe priorytety :) Pośpiech mnie przeraża, żyjemy wielkimi wydarzeniami, zamiast docenić zwykłe patrzenie się na chmury, czy kolorowe lampki świąteczne, powieszone w oknie na Walentynki.
Spotkałam dzisiaj, po dziewięciu latach, najlepszą znajomą z przedszkola ; o Zaczęłyśmy wspominać pewne fakty, nie mogę się nadziwić, że minęło już tyle czasu. Tracę bezcenne momenty, które nigdy nie wrócą. Chyba najpiękniejszym okresem była dla mnie pierwsza gimnazjum, kiedy w wycieniowanych włosach, bluzce Daddy's girl z New Yorkera, bez makijażu, wychodziłam z Moniką i psami na górkę, zaśmiewając się godzinami.
W szkole coraz lepiej, dostałam 5+ (jakby piątka to było za mało ;d) z pierwszej rozprawki u najbardziej wymagającego nauczyciela :) 5 z dyktanda, 4+ z pytania nieco obniża mi średnią : d kocham mieć po 140 słówek zadawanych z dnia na dzień na angielski, czytać w 2 dni Iliadę, nauczycieli, którzy pytają na każdej lekcji <3 rozluźnieniem jest dla mnie jedynie fizyka, mam z profesorem podobny DOWCIP : >
:* J.
Spotkałam dzisiaj, po dziewięciu latach, najlepszą znajomą z przedszkola ; o Zaczęłyśmy wspominać pewne fakty, nie mogę się nadziwić, że minęło już tyle czasu. Tracę bezcenne momenty, które nigdy nie wrócą. Chyba najpiękniejszym okresem była dla mnie pierwsza gimnazjum, kiedy w wycieniowanych włosach, bluzce Daddy's girl z New Yorkera, bez makijażu, wychodziłam z Moniką i psami na górkę, zaśmiewając się godzinami.
W szkole coraz lepiej, dostałam 5+ (jakby piątka to było za mało ;d) z pierwszej rozprawki u najbardziej wymagającego nauczyciela :) 5 z dyktanda, 4+ z pytania nieco obniża mi średnią : d kocham mieć po 140 słówek zadawanych z dnia na dzień na angielski, czytać w 2 dni Iliadę, nauczycieli, którzy pytają na każdej lekcji <3 rozluźnieniem jest dla mnie jedynie fizyka, mam z profesorem podobny DOWCIP : >
:* J.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















